Kamień Leski (ok. 410–420 m) – charakterystyczna formacja skalna na wzgórzu we wsi Glinne niedaleko miasta Lesko w Górach Sanocko-Turczańskich. Kamień Leski jest wychodnią gruboziarnistego piaskowca krośnieńskiego, twardego i odpornego na wietrzenie. Główna skała wznosi się około 20 m ponad kulminację wzgórza. Posiada nieco dziwny kształt będący wynikiem zarówno erozji, jak i działalności człowieka. Od północnej strony znajdował się dawniej kamieniołom, po którym pozostała głęboka niecka wyrobiska oraz wysoka skalna ściana. Na szczycie skały znajduje się żelazny krzyż postawiony w 1978.

Folklor

Kamień jest ważnym elementem miejscowej kultury, powstało wiele legend związanych z jego kształtem i pochodzeniem. Najbardziej znana z nich jest związana z szesnastowiecznym kościołem w Lesku, według owej legendy kamień jest wynikiem nieudanej próby zniszczenia chrześcijaństwa w tym obszarze przez diabła. Niektóre z legend znajdują się na tablicach umocowanych na kamieniu.

Kamień Leski w sztuce

Ze względu na położenie przy głównym szlaku przez Bieszczady, Kamień Leski jest wspomniany kilkakrotnie w literaturze. Piękno kamienia zainspirowało Aleksandra Fredrę do napisania o nim specjalnego wiersza (Kamień nad Liskiem), Kamień znajduje się też w kilku innych jego pracach. O Kamieniu pisali też między innymi Wincenty PolOskar Kolberg i Stanisław Staszic.

Kamień Leski. (2022, lipiec 6). Wikipedia, wolna encyklopedia. Dostęp 20:29, czerwiec 21, 2025, Dostępny w Internecie: //pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Kamie%C5%84_Leski&oldid=67536976

 

 Wspinaczka skalna

Kamień Leski jest popularnym miejscem do uprawiania wspinaczki skalnej. Wśród licznych dróg wspinaczkowych przeważają drogi dla wspinaczy średnio zaawansowanych, ale znajdują się tutaj też drogi o trudnościach powyżej stopnia VI.5[1].

Legenda Kamienia Leskiego  

Dawno, dawno temu, gdy Bieszczady skrywały więcej magii niż ludzi, nad rzeką San panował spokój, a pobliskie lasy zamieszkiwały leśne duchy, czarownice i skrzaty. W miasteczku Lesko stał drewniany klasztor, z którego codziennie płynęły pieśni i modlitwy, drażniąc pewnego diabelskiego złośnika z połonin.

Diabeł, zwany Borutkiem, nie mógł znieść świętych dźwięków, które rozchodziły się po dolinach i psuły mu jego biesiadne nastroje. Postanowił więc, że rozwiąże problem raz na zawsze. Wspiął się na najwyższy szczyt, oderwał ogromną skałę i z gromkim śmiechem cisnął nią w stronę klasztoru.

Lecz w chwili rzutu coś go rozproszyło – według niektórych była to modlitwa zakonnika, inni mówią, że to zapach świeżo pieczonych pierników dobiegający z magicznej chatki w pobliskiej miejscowości Glinne… Diabelski cios chybił celu – głaz runął w las tuż obok Leska, a jego ogrom zatrzymał się tam do dziś.

Mieszkańcy nazwali go Kamieniem Leskim, a miejsce otoczyli czcią. Mówi się też, że gdy ktoś z dobrym sercem dotknie skały, usłyszy w szumie drzew śmiech Małgosi z Piernikowej Chaty, która swoim sprytem pokrzyżowała plany Borutka. 

To jedna z legend jaka krąży w śród ludzi. Jest ich co najmniej kilka, ale ta wydaję się najbardziej możliwa..  😉

Przewijanie do góry